Reklama
  • Czwartek, 28 kwietnia 2016 (13:05)

    Klan. Ślub to żart?

Odc. 2924. Janusz próbuje wytłumaczyć Agnieszce, że ślub z Joan, to był żart. Kobiecie jednak nie jest do śmiechu.

Reklama

Zosia i Agnieszka mają doskonałą zabawę wymyślając, jakie ekologiczne elementy mogą wprowadzić w czasie uroczystości ślubnych. Rozmowę przerywa wizyta listonosza, który przynosi poleconą przesyłkę. W paczce z Kanady matka i córka znajdują list od kobiety, którą Janusz poznał podczas wyjazdu służbowego i... obrączkę.

Następnego dnia Ola z niedowierzaniem słucha relacji siostry o kanadyjskiej żonie Janusza. Próbuje przekonać Agnieszkę, że to jakiś niezbyt udany żart znajomych ukochanego. Tymczasem Sokołowski próbuje skontaktować się z Joan lub jej znajomymi. Tłumaczy zniesmaczonej Manueli, że ślub z Kanadyjką wziął dla żartu w Las Vegas, a jego „żona” obiecywała, że od razu go unieważni.

Po południu Janusz nie ma dobrych wiadomości dla Agnieszki – trzeba zmienić datę ślubu, bo Joan nie unieważniła amerykańskich zaślubin, a uzyskanie rozwodu potrwa kilka miesięcy. Lubiczówna zastanawia się, czy w takiej sytuacji w ogóle powinna wychodzić za Sokołowskiego za mąż.

Zdezorientowana Zosia domaga się wyjaśnień, dlaczego nie będzie ślubu. W końcu decyduje się na rozmowę z Januszem. W tym czasie mężczyzna kupuje bilet do Kanady. Chce jak najszybciej załatwić całą sprawę. Tłumaczy Agnieszce, że już wkrótce będą śmiać się z całej historii. Jednak kobieta jest innego zdania. Nie zmienia go nawet, gdy Janusz informuje ją, że już dogadał się z Joan i Kanadyjka nie będzie robiła żadnych problemów z rozwodem.

Wyznanie pacjentki

U Piotra, na kolejnej sesji zjawia się Edyta, ofiara sekty. Kobieta przeprasza, ale chce skończyć terapię. Zdecydowała się na wyjazd do rodziny. Liczy, że w ten sposób uda jej się ostatecznie zerwać kontakt z przedstawicielami sekty. Na pożegnanie przekazuje Rafalskiemu daty i miejsca kolejnych spotkań grupy wyznaniowej oraz jej nazwę. Piotr i Beata kojarzą ją z osobą Daniela.

To właśnie przez ludzi z ugrupowania „Dzieci Słońca” Ross miał kilka lat temu bardzo poważne problemy. Borecka dzwoni do Moniki.

Świat Seriali

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.