Reklama
  • Środa, 2 grudnia 2015 (11:33)

    Klan. Leopold zgadza się na pracę we wspólnocie

Kwapisz angażuje się w pracę społeczną i... natychmiast tego żałuje. A Paweł znowu spotyka się z Wigą.

Podekscytowana Anna opowiada o tym, jak udało jej się załatwić w trybie awaryjnym wyjazd Pawełka do Brukseli. Ponieważ zespół ma ruszyć na podbój Belgii już w poniedziałek, natychmiast należy zająć się przygotowaniem kostiumu. W tym samym czasie dochodzi do kłótni między Czesią a Darkiem.

Powodem scysji jest pan Zygmunt. Zdenerwowana kobieta otwiera lodówkę i... zjada kawał kiełbasy. Wkrótce zaczyna cierpieć na niestrawność.

Reklama

Sąsiad zaczepia Grażynkę i przypomina jej o zebraniu wspólnoty. Kobieta jest zmęczona, więc na spotkanie deleguje męża. Twierdzi, że zawsze miał dobry kontakt z ludźmi.

Leopold znika na kilka godzin, co martwi Kasię, która chciała poprosić go o pomoc w przygotowaniu referatu z historii Warszawy. Natomiast Czesia zagląda do herbaciarni i skarży się panu Zygmuntowi na piątkowe problemy z żołądkiem.

Wiga ma wyrzuty sumienia

Po spotkaniu z Pawłem Wiga ma wyrzuty sumienia – jest przygnębiona, że tak łatwo się zgodziła znów spotykać z Lubiczem. On także nie jest pewny, czy powinien kontynuować tę znajomość. Mówi Bolkowi, że był przekonany, iż po śmierci Krystyny już z nikim się nie zwiąże.

Późnym popołudniem jeden z sąsiadów pyta Grażynkę o Leopolda, który zaczął piastować ważną funkcję we wspólnocie. Gdy kobieta stwierdza, iż mąż jeszcze jest w pracy, mężczyzna oświadcza, że w takim razie przyjdzie nieco później. I słowa dotrzymuje.

Wczesnym porankiem znowu pojawia się namolny sąsiad. Grażyna zaczyna podejrzewać, a właściwie mieć pewność, że nowa funkcja Leopolda zabierze spokój ich rodzinie. Gdy po południu Kwapisz zagląda do matki, Leokadia przekazuje mu garść karteczek ze sprawami do załatwienia, które otrzymała od sąsiadów.

Tymczasem Czesia żali się pani Kazi, że właściciel herbaciarni mocno ją rozczarował. Myślała, że to wrażliwy mężczyzna, a okazało się, iż jest gburem i impertynentem.

Po wspólnej nocy

Po wspólnie spędzonej nocy Teresa szykuje śniadanie dla Feliksa. W tym momencie mężczyzna uświadamia sobie, że powinien wreszcie uporządkować swoje życie. W związku z tym umawia się z Moniką.

W czasie rozmowy wyznaje partnerce, że ją... zdradził i w związku z tym ich związek nie ma sensu. Tego samego dnia wieczorem Paweł szykuje się na telekonferecję z synem. Niestety, nie potrafi poradzić sobie z komputerem.

Tele Tydzień

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.